Jak pandemia wpłynęła na zakupy Polaków?

Po fali wzrostów związanych z zapasami, konsumenci zostali w domach i znacząco ograniczyli swe zakupy. W ostatnich miesiącach najwięcej zyskały produkty zdrowotne oraz suche artykuły spożywcze, straciły kosmetyki i perfumy.

Analiza danych zebranych przez firmę Nielsen pokazuje, że produkty FMCG w okresie pandemii pod względem sprzedaży dzielą się na trzy grupy. Pierwszą stanowią produkty, na które występowało zwiększone zapotrzebowanie utrzymujące się nadal na podwyższonym poziomie: żele antybakteryjne, środki czystości, suplementy diety. W drugiej znalazły się artykuły suche o dłuższym terminie przydatności, kupowane na zapas: makaron, ryż, konserwy, papier toaletowy, na które zapotrzebowanie z czasem zmniejsza się i stabilizuje. Trzecia grupa obejmuje produkty, z zakupu których konsumenci często rezygnowali w trakcie pandemii, np. kosmetyki.

co polacy kupowali pandemia

Co Polacy kupowali podczas pandemii?

Katarzyna Reizer, konsultant w Nielsen Connect wyjaśnia, że Polscy konsumenci od kilku lat stawiają zdrowie na pierwszym miejscu wśród swoich obaw, co potwierdza badanie Nielsena Consumer Confidence Index. – Jako społeczeństwo żyjemy w permanentnej fazie proaktywnego zainteresowania zdrowiem, a pandemia i związane z nią zakupy na zapas produktów sanitarnych i artykułów spożywczych na zapas wzmocniły ten trend jeszcze bardziej. Po masowym uzupełnianiu spiżarni przeszliśmy do życia w kwarantannie, co wpłynęło przede wszystkim ograniczenie zakupów produktów impulsowych czy kosmetycznych. Kolejne luzowanie obostrzeń sprawia, że obecnie funkcjonujemy w okresie przejściowym przechodząc stopniowo od ograniczeń do nowej normalności – mówi Rejzer.

Z zebranych danych wynika, że kolejne etapy pandemii dla kategorii FMCG były jak przejazd górską kolejką. Oznaczało to wzrosty dla takich kategorii jak: produkty zdrowotne jak np. suplementy diety, leki przeciwbólowe (wzrost o 39 proc.), suche artykuły spożywcze (wzrost o 16 proc.), mrożonki (wzrost o 15 proc.), papierosy (wzrost o 13 proc.), jedzenie dla zwierząt oraz środki czystości (wzrost o 12 proc.), alkohole (11 proc.), nabiał (10 proc.), świeża żywność (9 proc.), produkty do pielęgnacji i higieny m.in. mydło, papier toaletowy, żele antybakteryjne (4 proc.). Inni odnotowali spadki: kosmetyki i perfumy (spadek o 41 proc.), produkty przemysłowe jak odzież, artykuły sportowe, akcesoria dla domu (-10 proc.), produkty dla dzieci (spadek o 7 proc.), słodycze i przekąski (spadek o 3 proc.), jedzenie dla dzieci oraz napoje bezalkoholowe (obie kategorie spadek o 2 proc.).

zakupy polakow pandemia

Pandemia kreuje zakupowe trendy

Kolejne etapy pandemii wpłynęły na tryb życia i przyzwyczajenia zakupowe konsumentów, a to z kolei przełożyło się na zmienne zainteresowanie produktami FMCG. Wśród najważniejszych trendów znalazło się samodzielne gotowanie, wzmożone dbanie o higienę oraz skokowy wzrost kategorii e-commerce.
Sprzedaż mąki podwoiła się m.in. w Wielkiej Brytanii, Włoszech oraz Polsce, a drożdże osiągnęły w Europie i Stanach Zjednoczonych wzrosty kilkunastokrotne. Zamknięte kawiarnie i przymusowa kwarantanna sprawiły, że konsumenci z Australii, Singapuru czy Holandii poszukiwali alternatywnych metod parzenia kawy i częściej sięgali po warianty ziarniste. W większości krajów zachodnich podczas fazy 5. życia w ograniczeniu wzrosła sprzedaży alkoholu. W Hiszpanii kategoria piwa od końca marca notuje wzrosty bliskie 50 proc. w każdym tygodniu w porównaniu do wyników z 2019 roku, podobnie jak wódka w Grecji. W przypadku Polaków zakupy kategorii alkoholowych pozostały na podobnym poziomie.
Spójnym dla wszystkich krajów był również trend zwiększonej sprzedaży artykułów sanitarnych: żeli antybakteryjnych, mydła, papieru toaletowego. Tymczasem przed dużym wyzwaniem na całym świecie stanęły kategorie kosmetyczne. Jednak w Korei, Włoszech tak jak w Polsce, bardzo szybko farby do włosów stały się mocno rosnącą kategorię, podobnie jak szampony i odżywki do włosów w Irlandii. Z kolei m.in. w Kanadzie spadła sprzedaż kosmetyków do golenia, co jednak stwarza szanse na sprzedaż produktów do pielęgnacji brody.

Pandemia okazała się także katalizatorem dla kanału e-commerce. Na całym świecie zaobserwowano jego skokowy rozwój w kontekście sprzedaży żywności. W Polsce ten rynek zwiększył się około trzykrotnie, a podobne wyniki zanotował również we Włoszech czy Francji, która jest w tym aspekcie jednym z najbardziej rozwiniętych krajów. Wyjątkowa sytuacja w jakiej znaleźli się konsumenci przełamała główne bariery wejścia w zakupy online.

zakupy polakow pandemia

Pandemia z perspektywy producentów i firm

Podczas pandemii firmy z branży handlu i dystrybucji skupiały się przede wszystkim na zapewnieniu dostępności produktów na półkach sklepowych i utrzymaniu ciągłości w łańcuchu dostaw. Na etapie zakupów na zapas wielu sprzedawców detalicznych wprowadziło ograniczenia w zakupie ilości wybranych produktów i ograniczyło promocje. Detaliści zmniejszali również swój asortyment, aby zapewnić więcej miejsca dla kluczowych kategorii. Konrad Wacławik, Manager w Nielsen Connect zauważa, że pandemia wręcz przeobraziła branżę handlu i dystrybucji. – Produkty, które odnotowały nadzwyczajne, ale krótkoterminowe szczyty sprzedaż, najczęściej zrealizowały już swoje cele sprzedażowe i teraz nadejdzie czas na redefinicję poziomu zapotrzebowania. Kategorie, których sprzedaż zmniejszyła się w trakcie kryzysu, będą musiały zintensyfikować swoje działania i prawdopodobnie wzrośnie na nie poziom promocji, aby mogły odzyskać straty ilościowe powstałe w pierwszej połowie roku. Można spodziewać się również zwiększonej aktywności komunikacyjnej ukierunkowanej na całe kategorie, a nie poszczególne produkty, aby ożywić zainteresowanie konsumentów w tym obszarze – ocenia Wacławik.

zakupy polakow pandemia

kopiuj tekst pobierz jako docx

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.